Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Kuchnia zero waste, czyli jak stworzyć coś z niczego

Autor: Redakcja
29 maj 2020 11:33

Marnowanie jedzenia to częstszy problem, niż może nam się zdawać. Raport “Nie marnuj jedzenia 2019”, opublikowany w zeszłym roku przez Federację Polskich Banków Żywności, wskazuje wyraźnie, że aż 42% Polaków wyrzuca żywność. Na szczęście istnieją sposoby, aby temu przeciwdziałać – jednym z nich jest idea zero waste.

Co najczęściej marnujemy? W poprzednim roku na pierwszym miejscu plasowało się pieczywo, następnie wędliny i owoce. Wielu z nas zbyt późno zorientowało się, że jedzenie się zepsuło, przeoczyło datę ważności lub po prostu kupiło za dużo produktów.

Warto więc zwrócić większą uwagę na ten problem i zastanowić się, w jaki sposób go rozwiązać.

Zasady, które ułatwią życie

1. Zajrzyj do spiżarki i szafek

Zanim udamy się na zakupy, przejrzyjmy uważnie szafki oraz spiżarnię. Być może znajdziemy tam coś, o czym już zapomnieliśmy, a przyda się do obiadu, np. puszkę pomidorów lub opakowanie kaszy.

2. Planowanie posiłków

Często zapominamy o zwykłej liście zakupów. Dopiero gdy znajdziemy się w sklepie, zaczynamy zastanawiać się, co włożyć do koszyka. Tymczasem spokojne przeanalizowanie potrzeb żywieniowych naszych lub naszej rodziny pozwala dokonać zakupów w sposób bardziej przemyślany. Zaplanujmy jadłospis na najbliższe dni lub cały tydzień i stwórzmy listę produktów, które będą nam potrzebne. Stosując się do ustaleń, kupimy tylko to, co niezbędne. Zyskamy przy tym na dwa sposoby – nie będziemy wyrzucać nadprogramowej, zepsutej lub przeterminowanej żywności oraz oszczędzimy pieniądze.

3. Warzywa i owoce kupuj na bieżąco

Posiłki, do których potrzebujemy świeżych produktów, np. sałaty czy jarmużu, warto przygotować w ciągu kilku dni od ich zakupu. Wiele warzyw i owoców nie nadaje się do dłuższego przechowywania, bowiem może pojawić się na nich pleśń.

Zero waste w praktyce

Wraz z narastającym problemem dużej ilości produkowanych śmieci podejście zero waste staje się coraz bardziej popularne. Według tego sposobu życia człowiek ma starać się wytwarzać mniej odpadów i nie zanieczyszczać dodatkowo środowiska. Aby wpasować się w tę filozofię, nie trzeba wcale całkowicie zmieniać swojego życia. Wystarczą drobne rzeczy.

Wybierając się na zakupy, zabierzmy ze sobą bawełnianą torbę i to do niej spakujmy zakupy. Warzywa czy owoce możemy włożyć do specjalnych, płóciennych woreczków wielokrotnego użytku, które z łatwością wypierzemy. Kiedy kawa czy dżem się skończą, pozostałe po nich słoiki wykorzystajmy na domowe przetwory lub do przechowywania płatków.

Kuchnia, w której nic się nie zmarnuje

Chleb

Pieczywo – jego marnowanie to jeden z cięższych grzechów, nie tylko Polaków. Kupowane codziennie lub co kilka dni nie zawsze zostaje zjedzone na czas. Szybko staje się czerstwe i niezdatne do spożycia. Co możemy z niego zrobić?

Najprostszym rozwiązaniem jest zmielenie go na bułkę tartą. Doskonale nada się także jako dodatek do kremowych zup, np. w formie grzanek.

Obierki do wszystkiego

Mało kto zdaje też sobie sprawę, że niektóre obierki możemy wykorzystać powtórnie. Te pozostałe z pietruszki lub marchwi mogą stać się bazą zup lub wywarów idealnie nadających się do sosów.

Ziemniaczane obierki warto z kolei upiec w piekarniku. Wystarczy odrobina oliwy i chilli, aby zyskały wyśmienity smak. Należy jednak pamiętać, że wykorzystać możemy tylko te pochodzące z ekologicznych, nienawożonych upraw.

Aromatyczne i niepozorne jabłka również mogą wzbogacić naszą dietę.

- Angielskie powiedzenie głosi: zjedz jedno jabłko dziennie, a doktor nie będzie Ci potrzebny. Zdrowie płynące z jabłek możemy zachować jednak na dłużej. Pozostałe z nich obierki warto zamrozić i uczynić je składnikiem letnich koktajli bądź podać w formie jabłkowej herbaty. Jej przyrządzenie jest bardzo proste. Obierki zalewamy wrzątkiem i uzupełniamy ulubionymi dodatkami, np. plastrami imbiru. Taka herbatka może pomagać przy zapaleniu gardła – wyjaśnia Grzegorz Kozieł, ekspert marki Zwieger produkującej między innymi patelnie, garnki i noże.

Nowe życie listków

Jeśli dotąd wyrzucaliście liście z rzodkiewki czy marchwi, to koniecznie zmieńcie ten nawyk. Liści, najlepiej z ekologicznych lub własnych upraw, można użyć do przygotowania pysznego pesto lub zupy krem.

- Liście siekamy ostrym nożem, uprzednio odrywając grubszą łodygę. Tak posiekane blendujemy wraz z oliwą, świeżo wyciśniętym czosnkiem, pestkami dyni i odrobiną przypraw do smaku. Pesto z liści rzodkwi lub marchwi idealnie nada się nie tylko jako dodatek do makaronu, ale także na kanapki – tłumaczy Grzegorz Kozieł.

Z łatwością wykorzystamy także liście rzodkiewki do aromatycznej zupy krem. Połączone z pietruszką, świeżym koperkiem lub szczypiorkiem oraz szpinakiem z pewnością zasmakują wszystkim domownikom.

Coś z niczego

Po przyrządzeniu niedzielnego rosołu zwykle pozostają nam ugotowane warzywa, np. marchewka czy pietruszka. Wcale nie trzeba ich wyrzucać. Dodając do nich jajko, ulubione przyprawy, jogurt oraz mąkę, zrobimy z nich pyszne, warzywne kotlety do kolejnego obiadu.

Wśród pozostałości z posiłku często nie brakuje także kasz czy ziemniaków. Pierwsze nadają się do wspomnianych wyżej kotletów czy wytrawnych tart. Ziemniaki dadzą nam jednak znacznie szersze pole do kulinarnych eksperymentów.

- Nadmiar ziemniaków z obiadu można wykorzystać do przepysznych, znanych nam doskonale dań, takich jak pyzy, knedle, kopytka, gnocchi czy zapiekanki. Jeśli jednak nie mamy żaroodpornego naczynia, a posiadamy wielofunkcyjny garnek, to w nim z łatwością przygotujemy taką zapiekankę – wyjaśnia Grzegorz Kozieł.

Ogrom resztek żywności, jakie wyrzucamy każdego dnia, może przerażać. Warto zatem wykorzystać sposoby, często jeszcze pochodzące z przepiśników naszych babć, które mogą nas uchronić przed marnotrawstwem. Ponadto, planując zawczasu zakupy, zaoszczędzimy mnóstwo czasu i pieniędzy. Z pewnością odkryjemy również kolejne pokłady kreatywności – nic tak nie pobudza twórczego myślenia, jak kolorowe warzywa, owoce i zdrowe smakołyki ulokowane w szafkach.

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także