PARTNER PORTALU
Mała kuchnia w bloku. 20 pięknych zdjęć

Mała kuchnia w bloku. 20 pięknych zdjęć

Autor: Urszula Tatur
07 lut 2018 10:01

Niewielki metraż to nie przeszkoda na drodze do funkcjonalnej i wygodnej kuchni. Gdzie zaplanować lodówkę, a gdzie zlewozmywak? Podpowiadamy, jak urządzić tą przestrzeń zgodnie z zasadami ergonomii.

Urządzenie komfortowej kuchni w mieszkaniu w bloku to nie lada wyzwanie. O wyspie na środku pomieszczenia możemy pomarzyć, a lodówkę, płytę grzewczą, zlew i masę miejsca do przechowywania musimy zmieścić na kilku metrach. Jak? Kluczowe jest trzymanie się zasad kuchennej ergonomii.

Podziel na strefy
W kuchni odbywa się mnóstwa pracy – by ta przebiegała sprawnie, należy odpowiednio rozplanować całe pomieszczenie. Na proces „gotowania” składa się przecież także pieczenie, mycie, krojenie, wykorzystywanie mnóstwa składników i akcesoriów. Ważną rolę odgrywa podział na strefy. Tych wyróżniamy pięć:

• Gotowania i pieczenia – z płytą grzewczą i piekarnikiem
• Przygotowywania – z blatem roboczym
• Zapasów – z lodówką
• Zmywania – ze zlewozmywakiem
• Przechowywania – szafki górne i dolne

Maksymalne wykorzystanie tej ostatniej będzie kluczowym zadaniem – to tam trafią suche produkty spożywcze, zastawa, garnki i akcesoria. Jak to zrobić? – Podstawę kuchni powinny stawić pojemne, wytrzymujące duże obciążenia szuflady, wyposażone w prowadnice ułatwiające ich wysuwanie i zamykanie bez wysiłku. Swoją rolę odegrają też sortowniki, które pozwalają zachować porządek – mówi Jakub Malinowski, ekspert ds. okuć meblowych w firmie Häfele. Warto zaplanować wysoką zabudowę – górne szafki, wyposażone w eleganckie, unoszone dzięki podnośnikom fronty, dopełnią przestrzeń wizualnie i pozwolą wykorzystać miejsce ponad linią oczu. Jak zaplanować poszczególne strefy?

CZYTAJ TEŻ: Jak urządzić małą kuchnię?

Wykorzystaj trójkąt roboczy
Tworząc projekt kuchni należy pamiętać, że niezwykle ważną rolę odgrywa pojęcie tzw. trójkąta roboczego. Ten stanowią lodówka, zlewozmywak i płyta grzewcza (kuchenka), czyli elementy wykorzystywane praktycznie w każdym procesie gotowania. Odległość między wierzchołkami tego „trójkąta” powinna być stosunkowo niewielka – długość wszystkich boków powinna wynosić od ok. 4 do 6 metrów. Urządzając kuchnię należy ocenić, na co pozwala nam przeznaczony na nią metraż.

Dzięki temu łatwiej będzie wybrać kształt litery, któremu będzie odpowiadało pomieszczenie:
• Kształt I – zabudowa jednorzędowa, w której nie uda się zastosować idei trójkąta. Elementy są ułożone wzdłuż jednej ściany. Pracę ułatwić może jedynie zastosowanie odpowiedniej kolejności: lodówka, dalej blat, zlewozmywak i dopiero za nim płyta grzewcza
• Kształt U - ciągi robocze wzdłuż przeciwległych ścian, połączone trzecim, poprzecznym, często znajdującym się pod kuchennym oknem, czy też na wprost od wejścia do kuchni. Kuchenkę i lodówkę ustawiamy w bocznych ciągach roboczych, unikamy umieszczania zlewu pod oknem, by nie blokować dostępu światła dziennego do strefy pracy
• Kształt L – sprzęty umieszczamy wzdłuż prostopadłych ścian, lodówkę i zlewozmywak pod jedną, kuchenkę pod drugą. Pozwala to zagospodarować dużo miejsca na blat roboczy między zlewem i płytą grzewczą.
- W przypadku, gdy nie możemy zagospodarować odpowiednio dużo miejsca na blat roboczy, możemy skorzystać z blatów wysuwnych. Rozwiązanie to pozwala uzyskać dodatkową przestrzeń tylko w razie potrzeby i na co dzień nie zajmuje cennego miejsca – mówi Jakub Malinowski.

Wykorzystaj każdy centymetr
By stworzyć w pełni funkcjonalną kuchnię, należy liczyć się z każdym centymetrem – miejsca do przechowywania, ale też odległości, jakie oddzielają sprzęty, czy też wysokości poszczególnych elementów zabudowy. Wpływ na to ma m.in. wzrost głównych użytkowników kuchni. I tak blat roboczy powinien znajdować się na wysokości od 85 do 90 centymetrów, a jego standardowa szerokość wynosić 60 centymetrów. – Ciekawym rozwiązaniem, z którego mogą korzystać również młodsi użytkownicy kuchni, są windy do blatów, pozwalające opuścić je elektrycznie do wysokości danego użytkownika – mówi Jakub Malinowski z Häfele.

Nie bez znaczenia jest również odległość między blatem a szafkami górnymi – ta powinna wynosić od 55 do 60 centymetrów. Wisząc za nisko, będą utrudniały pracę, zbyt wysoko – sięganie po przedmioty. Wysokość ma znaczenie także w przypadku pochłaniacza. Ten powinien wisieć wyżej nad kuchnią gazową (65-70 cm) niż elektryczną (60-65 cm). Centymetry są ważne także przy aranżacji szafek dolnych – zazwyczaj staramy się umieścić w jednej linii szafki o podobnej szerokości. To rozwiązanie estetyczne, ale często pozostawiające dylemat - co zrobić z narożnikami i kilkunastocentymetrowymi przestrzeniami przy ścianach?
- Warto skorzystać z takich rozwiązań jak półki wysuwne do szafek narożnych, które świetnie sprawdzają się przy przechowywaniu rzadziej używanych garnków czy wysuwne cargo do przechowywania butelek czy pojemników z przyprawami – mówi Jakub Malinowski.

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także