PARTNER PORTALU
Fototapeta z bambusami nad kuchennym blatem

Fototapeta z bambusami nad kuchennym blatem

Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
09 lip 2009 12:56

Kuchnia, jak się okazuje, nie musi być obszernym pomieszczeniem, by stać się funkcjonalną, przestronną i zachwycać niebanalną estetyką. Uświadomiła to nam projektantka Małgorzata Borzyszkowska, więc teraz czas na materiał dowodowy.

Argument numer jeden to zabudowa w kształcie litery L – od podłogi do sufitu z wnęką na blat roboczy. W obrębie tego obszaru zorganizowana jest strefa gotowania z płytą grzewczą i okapem oraz miejsce na element niezbędny zaraz potem, czyli zlewozmywak. Jego stalowe komory, podwieszone pod blatem, są niewidoczne z perspektywy wchodzących osób.

Aneks kuchenny: wszystkie sprzęty się zmieściły

Argument numer dwa, czyli obecność w tym niewielkim aneksie kuchennym wszelkich niezbędnych sprzętów: piekarnika, mikrofalówki, okapu, płyty ceramicznej, lodówki i zmywarki. Czego więcej chcieć? Oczywiście! Przecież miejsca do przechowywania artykułów spożywczych, sztućców, naczyń...

Ależ proszę bardzo – za gładkimi, otwieranymi za pomocą lekkiego dotknięcia frontami, kryje się sporo przestrzeni użytkowej. Są tu ciągi szafek górnych i dolnych z szufladami. Do tego wszystko eleganckie, proste i estetyczne. Po prostu ideał wszechobecnego ładu, nieskazitelnej czystej formy i pięknego wykończenia.

Fototapeta w kuchni

W taki oto sposób dotarliśmy do trzeciego, ostatniego, ale równie istotnego argumentu, jakim jest, co tu dużo mówić... wygląd. I w tej dziedzinie czeka na nas niespodzianka. Kuchnia niewielka, a efekt olbrzymi!

Poczynając od efektownego kontrastu frontów zabudowy z intrygującym rysunkiem drewna, z jasnym blatem z Corianu i płytami podłogowymi dużego formatu, przez wypełnienie przestrzeni nad nim bambusową fototapetą, a kończąc na niebanalnych dodatkach.

Trudno powiedzieć, co bardziej przyciąga uwagę, zielone pędy bambusów ustawione w szeregu niczym żołnierze, frywolna lekkość dmuchawców, które chciałoby się zdmuchnąć z rolet okiennych czy też ukradkowe spojrzenie tajemniczej kobiety z portretu na ścianie... Z wrażenia można się po prostu pogubić we własnych wnioskach. I argumentacji.

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także