PARTNER PORTALU
Apartament na Mokotowie - naturalne materiały i miękkie welwety

Apartament na Mokotowie - naturalne materiały i miękkie welwety

Autor: bm
02 lip 2019 13:19

Dużą, oliwkową sofę zestawiono tu ze szmaragdowym dywanem i zgrabnymi fotelikami w morskim kolorze. Pięknie kontrastują z nimi karminowe krzesła. Autorką projektu tego wnętrza jest architektka Katarzyna Arsenowicz.

Oliwkowe i szmaragdowe zielenie, karminowa czerwień, musztardowe żółcienie… Takie szlachetne tony podkreślają detale tego pięknego wnętrza. Stumetrowe mieszkanie na warszawskim Mokotowie zmieniło się w ciepłe, przytulne miejsce przepełnione pasją właścicieli do pięknego wzornictwa.

Mieszkanie nie wymagało dużych przeróbek, inwestorzy raczej chcieli dostosować je do wymagań czteroosobowej rodziny i uczynić funkcjonalnym. Żeby wpuścić do przestrzeni więcej powietrza wspólnie zdecydowali, że otworzą kuchnię na salon.

Zmiany układu wymagały również łazienki, nieco powiększone zostały sypialnie gospodarzy i dwóch córeczek. Kiedy nowy, udoskonalony projekt z wirtualnego poziomu „deski kreślarskiej” przeniósł się do realu, pozostało najprzyjemniejsze - wykończenie i urządzenie. A to zawsze najlepiej zaczynać od podłóg. Małżeństwo od początku było zdecydowane, że w całym mieszkaniu położą czarną jodełkę. Zakupili ją w showroomie Baranowscy Studio. Dużą, oliwkową sofę (Comforty) zestawiono ze szmaragdowym dywanem (Nap) i zgrabnymi fotelikami (Sits) w kolorze wzburzonego morza. Tę gradację zieleni ożywiają karminowe krzesła stojące przy drewnianym stole. Miękkie, welwetowe tkaniny obiciowe sprawiają, że kolory nabierają pięknej świetlistości.

Zabudowa kuchenna, robiona na zamówienie, dostała gładkie fronty z delikatnymi frezami, w pięknym stalowym kolorze. Blaty zrobione zostały z granitu, który rysunkiem przypomina modne teraz lastryko. Dzięki otwarciu kuchni na salon udało się zaprojektować sporą wyspę. Przylega do niej stół jadalny ze szlachetnego drewna. Elegancka zabudowa straciła typowy kuchenny charakter i stała się efektowną częścią mieszkania. Szafy w przedpokoju oraz komoda w salonie mają takie same fronty co meble kuchenne. 

W łazience dominuje czerń, a właściwie wyrafinowany antracyt, któremu dyskretnie towarzyszą białe akcenty. Pod blat z polerowanego marmuru nero marquina architektka zaprojektowała praktyczną komodę z szufladkami na łazienkowe akcesoria. 

W sypialni bohaterem numer jeden jest duże łóżko (Nap) obite miękką tkaniną w pięknej zieleni. Stanęło na tle ściany z dekoracyjną tapetą (Arte) we flamingi. Ściany wnęki zostały zabudowane pojemnym meblem - szafy z białymi frontami zaprojektowanymi na wzór śródziemnomorskich shuttersów z powodzeniem zastępują garderobę. 

 

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także