Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Małgorzata Budzich, Odnawialnia.pl: Polacy pokochali odnawianie mebli

Autor: Justyna Łotowska
27 sty 2020 09:32

O pasji renowacji mebli, modzie na skarby z PRL i radach dla początkujących amatorów pracy z drewnem rozmawiamy z Małgorzatą Budzich, autorką bloga Odnawialnia.pl i książki "Meble od nowa". Na spotkanie z nią zapraszamy też już 8 lutego w trakcie dni otwartych 4 Design Days.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z rzemiosłem i odnawianiem mebli?

To była zupełnie nieświadoma decyzja. Gdy zaczynałam 7 lat temu, nigdy nie sądziłam, że stanie się moim zawodowym wyborem.  Zaczęło się od przeprowadzki z małego mieszkania do dużo większego domu. Zabraliśmy część starych mebli, ale udało nam się nimi zagospodarować 2 pomieszczenia. Nie miałam zbyt dużego budżetu na nowe, więc zaczęłam się rozglądać za używanymi. Trafiłam na Pintereście na kilka projektów przemalowanych mebli i wsiąkłam. Wymyśliłam sobie, że zrobię sama piękną, czerwoną komodę. Znalazłam używany sosnowy mebel, kupiłam farbę, wałki, nowe uchwyty. Wtedy nie miałam pojęcia o technice i byłam takim laikiem, że nawet nie zmieszałam porządnie farby. Potem byłam zdziwiona, dlaczego ten kolor jest taki ceglasty? Wyjaśniło, się gdy zużyłam pół puszki farby... Większość barwnika była na dnie:)

Potem zrobiłam lampę ze sztalug, obiłam swojego pierwszego Chierowskiego (wyglądał bardzo amatorsko), przerabiałam regały z sieciówek - dobrym placem boju były pokoje moich dzieci. Równolegle zaczęłam chodzić na warsztaty, czytać, oglądać filmy i moje projekty stawały się coraz lepsze. Dokumentację swoich dokonań prowadziłam na blogu - wciąż są tam wpisy z tamtych lat i moje pierwsze projekty.

Jakie meble najbardziej lubisz odnawiać? 

Te wykonane z dębu. Ten gatunek pięknie się starzeje, a samo drewno jest przyjemne w obróbce. Nie lubią go drewnojady (wolą gatunki iglaste i drewno owocowe), więc jest mniej problemów z ich śladami. Szczególny sentyment mam do krzeseł - zwłaszcza wszelkich odmian Thonetów. Mam jedno ulubione krzesło, które przywiozłam z wakacji na Węgrzech i prawdopodobnie to model przedwojenny. Nie mam ulubionego stylu, lubię eklektyzm, mieszanie mebli z różnych epok. Ale ciepłymi uczuciami darzę meble z lat 50 i 60, tzw. styl mid century modern, czyli meble o prostej konstrukcji, fornirowane, na prostych nóżkach, z elementami metalowymi (ramki, uchwyty, nogi). Lubię styl wprowadzony przez Bauhaus, prędzej wybieram prostotę niż bogato rzeźbione i dekorowane meble w stylu francuskim.  Ale niektóre dekoracje, zwłaszcza ze stylu wiejskiego, też lubię: malowane kwiaty, zwierzęta na drewnianych skrzyniach czy szafach. W renowacji bardziej cenię klasykę - częściej odnawiam drewno niż je maluję. Doceniam jednak sztukę malarskich dekoracji, patynowanie, cieniowanie, bo niektóre meble wyglądają jak obrazy.

Jakie wnętrza Ci się podobają? Jak lubisz mieszkać?

Wolę wnętrza z kolorem niż monochromatyczne biele i szarości. Nie przepadam za dużymi, pustymi przestrzeniami, w których wszystko jest poukrywane w szafkach. Lubię kameralne pomieszczenia z dużą ilością zieleni, tapet i tkanin - poduszki, zasłony, meble tapicerowane. Stosuję otwarte półki, na których stoją ulubione przedmioty, które też są częścią dekoracji. W moim domu dominują meble z odzysku, przerabiane. Właściwie nie mam już nowych krzeseł stołów, biurek i foteli - wszystkie są efektem mojej meblarskiej aktywności, a niektóre mają kolejne życie.

Ostatnio zwracam uwagę również na to, co wisi na ścianach. Lubię grafikę - zarówno starą polską szkołę plakatu, jak i projekty młodych polskich grafików, np. Oli Morawiak, Poli Augustynowicz, Magdy Pilaczyńskiej, Jakuba Zasady. Bardzo się też cieszę z powrotu zieleni na salony. Od trzech lat rozwijam swoją kolekcję roślin i z wakacji zawsze przywożę jakieś szczepki. Mam kilka okazów z Włoch, Hiszpanii, Panamy i RPA i wszystkie przetrwały!

Czy Polacy pokochali na nowo rzemiosło? Jak się wydaje, popularność dobrego polskiego rzemiosła, renowacji mebli rośnie...

Tak, i mogę to potwierdzić na podstawie własnych doświadczeń. Swoją przygodę z renowacją zaczęłam siedem lat temu, kiedy powstał pierwszy wpis na bloga. Obserwuję ten rynek i widzę, jak bardzo się zmienił - kiedyś nie było prawie nic w sklepach, dziś możemy przebierać w różnych produktach do renowacji i stylizacji mebli. To chyba dobry dowód na to, że jest popyt. Prowadzę warsztaty z renowacji mebli i widzę sporę zainteresowanie w praktycznie wszystkich grupach wiekowych. Początkowo pojawiały się tylko kobiety, teraz coraz częściej spotkać można panów. Wiele osób ma w rodzinnych zbiorach meble po dziadkach i z przyjemnością odnawia stare pamiątki. Ale są też osoby, które skupują stare meble i chcą nimi urządzać swoje mieszkanie. Ostatnio była u mnie para, która czekając na odbiór mieszkania od dewelopera za sześć miesięcy już teraz kupuje i odnawia stół i krzesła.

Polacy doceniają dizajn z epoki PRL, ponieważ to właśnie w latach 50. i 60. nastąpił rozkwit projektów inspirowanych skandynawskim wzornictwem. Także nasze rodzime projekty, mimo że za żelazną kurtyną, były pod jego silnym wpływem. Ale Polacy to także praktyczny naród - meble z PRL są nie tylko ładne, ale też trwałe i wciąż tanie na tle nowych kolekcji znanych producentów. Łapiąc podstawy renowacji drewna można ze stosunkowo niewielkim budżetem urządzić interesująco swoje mieszkanie drewnianymi lub fornirowanymi meblami dobrej jakości. Inny aspekt tej popularności to potrzeba indywidualizacji. Meble po renowacji będą unikalną ozdobą domu. Niemniej są już pewne klasyki polskiego dizajnu, które stały się bardzo popularne, np. fotel Chierowski czy krzesła Hałasa.

Kolejny, rosnący powód zainteresowania rzemiosłem to ekologia. Meble z drugiej ręki wpisują się w koncepcję reuse, czyli "nie kupuj nowego - użyj to co jest już w obiegu". Od lat 90. obserwujemy wielki boom na totalne remonty. Zalała nas fala gabarytów, na śmieci trafiają wielkie meblościanki, materace, łóżka, stare kuchnie. Ale teraz to się zmienia - coraz więcej ludzi remontuje nie tylko ściany czy podłogi, ale i meble - maluje meble kuchenne, przerabia meblościanki, drzwi, okna.

Wspomnę jeszcze o jednym aspekcie - psychologicznym. Moda na rzemiosło i pracę rąk wpisuje się w zjawisko zmęczonego, zabieganego mieszkańca wielkich miast. Wiele osób szuka relaksującego hobby, a taka jest praca z drewnem. Fizyczny wysiłek, skupienie na zadaniu, dotyk drewna - to wszystko uwalnia naszą głowę, pozwala na swobodny przepływ myśli, jest swoistą formą medytacji. Sama to przetestowałam wielokrotnie i wiele osób to potwierdza podczas warsztatów.

Twoje hobby zaowocowało także książką - poradnikiem domowego odnawiacza "Meble od nowa". Jakie miałabyś rady dla tych, którzy dopiero myślą o rozpoczęciu przygody z odnawianiem mebli?

Można przyjąć kilka strategii. Najprościej i najtaniej jest zdobyć stare krzesło (zachęcam do zaglądania pod altany śmietnikowe w dniu wywozu gabarytów lub popytać w rodzinie) i potraktować je jak królika doświadczalnego. Nie bać się błędów, bo wiadomo że za pierwszym razem nie zawsze się wszystko uda.

Najbardziej zniechęcającą czynnością jest oczyszczanie mebla ze starych powłok. Wiele osób tego nie lubi, bo to fizycznie męczące zajęcie, a czasami nie da się doczyścić drewna do jego surowej postaci. Warto więc poczytać trochę o technikach oczyszczania, doborze gradacji papieru ściernego, nabyć cykliny i zacząć praktykować. Trzeba mieć kilka podstawowych narzędzi i dobrze, jakby wśród nich znalazła się także szlifierka typu żelazko. Etap barwienia i zabezpieczania mebla jest już dużo bardziej przyjemny, bo wtedy widać efekty. Tu warto poczytać o możliwych sposobach na zmianę koloru oraz na zabezpieczenie mebla.

Inna strategia to udział w warsztatach, gdzie pod okiem doświadczonej osoby przejdziemy cały proces, dowiemy się o narzędziach, środkach i kolejne meble będziemy już robić sami. Podczas warsztatów widzę, że najwięcej obaw wzbudza tapicerowanie, które dla wielu osób jest barierą w samodzielnej nauce. Meble tapicerowane są jednak najbardziej dekoracyjne i ładna tkanina wnosi do wnętrza powiew nowości i efekt wow. Dużym wsparciem na początkowym etapie nauki są także filmy na YT. Warto wpisywać nie tylko polskie ale i angielskie hasła, bo wiele ciekawych instruktaży jest robionych przez anglojęzycznych blogerów.

 Malgorzata Budzich od siedmiu lat prowadzi popularny blog Odnawialnia.pl, gdzie twórczo przerabia meble i inne przedmioty. Wydała także książkę "Meble od nowa",  w której podpowiada, jak odnawiać skarby z PRL i nie tylko. O swojej pasji opowie w trakcie dni otwartych 4 Design Days 8 lutego 2020. Zapraszamy na spotkanie z Małgosią do Katowic! Więcej informacji: www.4dd.pl

 

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także