Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

"Antidotum" na niską jakość powietrza w naszych domach

Autor: Radosław Zieniewicz
06 lip 2017 08:00

Jakość powietrza wewnątrz budynków pozostawia wiele do życzenia – WHO wciąż bije na alarm. Zawilgocone ściany, nieodpowiednia wentylacja i przestarzały system grzewczy bezpośrednio przekładają się na jakość powietrza w naszym domu. Jak oddychać zdrowiej?

W kontekście problemu złej jakości powietrza coraz częściej mówi się o syndromie „chorego” budynku (ang. Sick Building Syndrome), prowadzącym do szeregu dolegliwości, bezpośrednio wynikających z przebywania w budynkach. Początkowo SBS wiązano z biurem – z miejscami pracy, ale z czasem zauważono, że pojęcie to w takim samym stopniu odnosi się również do budownictwa mieszkalnego, także nowego.

Zawilgocone ściany lub przesuszone powietrze w budynku wpływają na jego mikroklimat, odciskając swoje piętno również na samopoczuciu osób w nim przebywających. Szacuje się, że za 1/3 problemów zdrowotnych związanych z jakością powietrza wewnętrznego odpowiadają grzyby. Te do rozwoju potrzebują sprzyjających warunków: wilgoci, temperatury 20-25°C, wilgotności powyżej 60% i ograniczonej wymiany powietrza.

Z tego względu kwestią pierwszorzędną w zapobieganiu rozwojowi grzybów i pleśni, a tym samym – złej jakości powietrza, astmy i alergii, jest zadbanie o właściwy system grzewczy i dobrą wentylację. W odniesieniu do ogrzewania na celownik warto wziąć systemy ścienne, które najlepiej – ponieważ w miejscach największych strat energii – zapobiegają rozwojowi grzybów i pleśni.

Zanieczyszczenia biologiczne w domu rozwijają się na pożywce materiałów budowlanych. Do ich powstawania przyczyniają się błędy w projektach i wykonawstwie budynków, ale i sami domownicy. Kilkuosobowa rodzina – oddychając, gotując, piorąc – wytwarza w ciągu doby od 10 do 15 l wody. Jeśli wnętrza są niewystarczająco dogrzane, ściany nieocieplone, a wentylacja działa niepoprawnie, para wodna z powietrza skrapla się na najchłodniejszych fragmentach przegród: ścianach, stropach, w narożach. Z czasem w tych miejscach pojawią się nieestetyczne plamy – wyjaśnia Patryk Nowakowski, prezes zarządu firmy 3Thermo.

Ogrzewanie ścienne daje tę przewagę nad systemami konkurencyjnymi, że w tym przypadku układ zostaje umieszczony w ścianie, czyli w miejscu, które z reguły jest najbardziej podatne na rozwój pleśni i grzybów. Gdy ściana zamienia się w aktywną przegrodę termiczną, problem pleśni znika.

Kurz, pył, roztocza

Kolejnym źródłem problemów z powietrzem są roztocza, w sezonie grzewczym rozdmuchiwane po domu przez kaloryfery. Z punktu widzenia naszego zdrowia najniebezpieczniejsze są przede wszystkim odchody roztoczy kurzu domowego. Choć kurzu z domu zupełnie wyeliminować się nie da, to można zapobiegać dodatkowemu rozdmuchiwaniu go przez kaloryfery.

Służą temu alternatywne układy grzewcze, w tym m.in. system ogrzewania ściennego 3Thermo oraz tradycyjna podłogówka, które utrzymują drobinki kurzu w jednym miejscu, nie powodując ich rozprzestrzeniania po całym domu.

Szkodliwe substancje toksyczne

Na jakość powietrza, którą oddychamy wewnątrz budynków, obok pleśni, grzybów i roztoczy, mają wpływ również substancje toksyczne zawarte m.in. w farbach i klejach, stosowanych w przemyśle meblarskim. Również substancje wydzielane przez urządzenia elektroniczne nie pozostają bez wpływu na nasze zdrowie.

Bóle głowy, zaburzenia koncentracji, zmęczenie, suchy kaszel – wszystkie te dolegliwości mogą mieć swoje źródło w złej jakości domowego powietrza. Jeśli tak się dzieje, możemy spróbować oczyścić je na własną rękę, sadząc wybrane rośliny.

Draceny, szeflery, palma koralowa (chamedora) czy fikus odświeżają i nawilżają powietrze, działając jak filtr, dezaktywujący substancje toksyczne. Skrzydłokwiat neutralizuje działanie acetonu, benzenu i amoniaku, a bluszcz pospolity – formaldehydu.

Czas na letnią modernizację ogrzewania w domu. Sprawdź jak to zrobić!

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także