PARTNER PORTALU
Jaka przyszłość czeka branżę stolarki budowlanej w Polsce?

Jaka przyszłość czeka branżę stolarki budowlanej w Polsce?

Autor: Katarzyna Masłowska
22 cze 2016 14:09

Przyszłość to wypadkowa działań i decyzji podejmowanych obecnie. O tym, co będzie się działo za kilkanaście, kilkadziesiąt lat warto więc rozmawiać już teraz, aby odpowiednio przygotować się do zmian. Różnorodne warianty rozwoju polskiej branży stolarki budowlanej do 2031 roku prezentują scenariusze przygotowane na podstawie badań foresightowych. Bezpieczny wzrost, a może spokojna stagnacja – jak może wyglądać sytuacja branży za kilkanaście lat?

Przyszłość to wypadkowa działań i decyzji podejmowanych obecnie. O tym, co będzie się działo za kilkanaście, kilkadziesiąt lat warto więc rozmawiać już teraz, aby odpowiednio przygotować się do zmian. Różnorodne warianty rozwoju polskiej branży stolarki budowlanej do 2031 roku prezentują scenariusze przygotowane na podstawie badań foresightowych. Bezpieczny wzrost, a może spokojna stagnacja – jak może wyglądać sytuacja branży za kilkanaście lat?

Dla branży stolarki budowlanej w Polsce, na podstawie badań foresightowych przeprowadzonych na potrzeby jednego z bloków tematycznych VII Kongresu Stolarki Polskiej, opracowano cztery warianty rozwoju do roku 2031. Materiał stanowi solidną podstawę do dyskusji o dalszym funkcjonowaniu sektora, w związku ze stojącymi przed nim wyzwaniami.

Bezpieczny wzrost

Pierwszy scenariusz to „Bezpieczny wzrost", w którym Polska jest „tygrysem stolarki budowlanej". Zgodnie z nim, w latach 2016-2021 nasz kraj wykorzystuje dotacje z perspektywy budżetowej UE na lata 2014-2020 do przyspieszenia dynamiki wzrostu branży budowlanej. Wysoki popyt zewnętrzny wpływa na rozwój sektora budowlanego. W latach 2022-2031 Polska buduje gospodarką opartą na wiedzy, a rodzimy wzrost gospodarczy należy do jednych z najwyższych w UE. Determinuje to pobudzenie aktywności inwestycyjno-remontowej, a konsumenci stawiają na wyroby ekologiczne, designerskie i energooszczędne.

Spokojna stagnacja

Nieco mniej optymistyczna jest wizja opisana w scenariuszu „Spokojna stagnacja". Według niego, w latach 2016-2021, podobnie jak w poprzednim wariancie, dotacje z UE przyspieszają dynamikę wzrostu branży budowlanej, korzystnie wpływa na nią również wysoki popyt zewnętrzny. Inaczej wygląda natomiast sytuacja w latach 2022-2031, gdzie Polska osiąga wzrost gospodarczy i buduje gospodarkę opartą na wiedzy. Mała energo-świadomość konsumentów ogranicza jednak ich aktywność inwestycyjną. Zmienia się struktura udziału inwestorów oddających nowe mieszkania na korzyść deweloperów, a wzrost sektora stolarki otworowej determinuje budownictwo remontowe.

Dystopia

Kolejny scenariusz, „Dystopia", zakłada, że w latach 2016-2021 Polska przekracza 3% PKB poziomu deficytu budżetowego i zostaje objęta procedurą nadmiernego deficytu. Nie podejmuje środków naprawczych, co skutkuje zablokowaniem funduszy unijnych i zahamowaniem wzrostu gospodarczego. Następuje też spadek eksportu i napływu inwestycji zagranicznych w wyniku Brexitu i działań zmierzających do zmniejszenia fali imigrantów. W latach 2022-2031 słabnie tempo rozwoju gospodarczego, a kilka krajów występuje ze strefy EURO. Starzenie się społeczeństwa i bezrobocie oznaczają spadek popytu na nowe budownictwo i wzrost szarej strefy tanich rozwiązań.

Niepewny materializm

Ostatni z wariantów to „Niepewny materializm". W latach 2016-2021 Polska korzysta z dotacji unijnych, co przekłada się na przyspieszenie dynamiki wzrostu branży budowlanej. Jednocześnie nasz kraj osiąga jeden z wyższych wzrostów gospodarczy w Europie, stając się miejscem docelowym napływu imigrantów. W okresie 2022-2031 mamy do czynienia z destabilizacją na rynku europejskim i Brexitem. Znaczenia nabiera bezpieczeństwo i produkty, które je zapewniają. Starzenie się społeczeństwa przekłada się na większą aktywność w zakresie budownictwa socjalnego. Duży napływ imigrantów skutkuje pojawieniem się multikulturowości.

To, jak ostatecznie będzie wyglądać przyszłość branży stolarki budowlanej w Polsce uzależnione jest od wielu, różnorodnych czynników i wydarzeń, których często nie sposób przewidzieć. Już teraz można jednak rozpatrywać możliwe scenariusze i odpowiednio się do nich przygotować – jak mawiał bowiem Dwight Eisenhower, znany amerykański generał z okresu II wojny światowej i późniejszy prezydent Stanów Zjednoczonych: „Przygotowując się do bitwy, zawsze orientowałem się, że plany są bezużyteczne, ale planowanie jest nieodzowne".

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także