Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Syndrom Chorego Budynku

Autor: Wojciech Napora
04 lut 2020 10:01

SBS (ang. Sick Building Syndrome) nie jest znakiem tylko naszych czasów. Już ponad 40 lat temu zaczęto zwracać uwagę na problem nieoddychających przestrzeni.

Wzmianki o SBS w literaturze medycznej pojawiają się od lat 70. XX wieku. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) sklasyfikowała to jako schorzenie i umieściła na liście chorób, uważając, że 30% budynków na całym świecie zmaga się z niekorzystnym mikroklimatem wewnątrz.

Zanieczyszczone powietrze, nieodpowiednia wentylacja i powstająca przez nią pleśń na ścianach budynku sprawiają, że zaczyna on „chorować”. A my razem z nim. Nasilają się bóle głowy, alergie, duszności i astmy – to tylko kilka z objawów. Jeśli wystąpią u 20-25% osób długotrwale przebywających w takich pomieszczeniach, możemy mówić o Syndromie Chorego Budynku. Co zrobić, gdy problem dotyczy naszego domu lub mieszkania?

Jakie budynki atakuje najczęściej?

W budynkach sprzed kilkudziesięciu lat, przez nieszczelną stolarkę i użycie naturalnych materiałów, ten problem pojawia się niezwykle rzadko. Rozwój technologii budowlanych i nacisk na energooszczędność nowo powstałych inwestycji doprowadził jednak do całkowitego uszczelnienia pomieszczeń. Na rozwój niekorzystnego mikroklimatu wpływają: niepoprawnie zaprojektowana wentylacja, zanieczyszczenia chemiczne i budowlane, a nawet zbyt szczelna elewacja.

Czytaj także: Zalety pomp ciepła powietrze-woda. 

Jakość powietrza w budynkach od dawna interesuje naukowców – duński profesor Ole Fanger przeprowadził badania w pomieszczeniach biurowych największych amerykańskich korporacji. Stwierdził, że aż 10% z nich nie nadaje się do codziennego użytku. Wyniki jego ekspertyzy doprowadziły do powstania współczynnika IAQ (ang. Indoor Air Quality), który określa jakość powietrza wewnętrznego. W Polsce przykładem budynku SBS był wieżowiec Intraco II, który powstał na przełomie lat 70. i 80. na terenie Warszawy. Częste omdlenia i złe warunki pracy wynikały ze zbyt szczelnej elewacji – do budynku nie docierało świeże powietrze. Jej rozszczelnienie i dodanie otwieralnych okien na stałe rozwiązało problem.

Jak dbać o mikroklimat we wnętrzu?

Nieoddychający budynek niesie za sobą uciążliwe konsekwencje zdrowotne, dlatego najlepiej od razu wdrożyć działania naprawcze. Aby długofalowe usprawnienia instalacji przyniosły pożądany efekt, warto zacząć od dokładnych porządków – w szczególności wyczyszczenia i udrożnienia instalacji.

Wentylacja grawitacyjna, czyli naturalna, działa kosztem komfortu cieplnego – intensywna wymiana powietrza w pomieszczeniu zwiększa cenę ogrzewania i obniża temperaturę wewnątrz budynku, lecz nie warto z niej rezygnować. Regularne wietrzenie, z oknami otwartymi na oścież, powinnyśmy praktykować cały rok. Te, które są zbyt szczelne i przepuszczają znikome ilości świeżego powietrza, warto wyposażyć w tzw. nawiewniki okienne. Jeśli jednak nasze miasto boryka się ze smogiem, zastanówmy się nad wolnostojącymi oczyszczaczami powietrza. Ich nowoczesna forma może stać się efektowną ozdobą naszego mieszkania.

Czytaj także: Termomodernizacja vs smog. 

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także