Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

PARTNER PORTALU

Syndrom chorego budynku – jak temu zapobiec?

Autor: Urszula Tatur
14 sie 2020 10:28

Czy domy mogą chorować? Choć brzmi to nieco absurdalnie, jest jednak jak najbardziej realne. Jak opisują to statystyki aż 30% budynków może cierpieć na syndrom chorego budynku. Mimo że niedomaga budynek, skutki najdotkliwiej odczuwamy my – mieszkańcy. W końcu spędzamy prawie 90% naszego czasu wewnątrz pomieszczeń. Jak wyleczyć chory dom, a przy okazji zadbać o własne zdrowie i samopoczucie? Są na to sposoby!

Dziś wiele mówi się o dużym wpływie mikroklimatu wewnętrznego na stan zdrowia, a zasady filozofii Healthy Living coraz częściej znajdują odzwierciedlenie w projektach budowlanych. To efekt wielu lat badań i doświadczeń, które swój początek miały w latach 60. ubiegłego wieku. Właśnie wtedy w Stanach Zjednoczonych rozkwitały nowe standardy budownictwa – stosowano syntetyczne materiały wykończeniowe i ocieplano ściany, nie zwracając uwagi na zmniejszoną wentylację pomieszczeń. Słaba jakość powietrza szybko dała o sobie znać – wielu pracowników biurowców skarżyło się na bóle głowy, problemy z koncentracją czy uczucie znużenia, które mijały gdy wychodzili z miejsca pracy. Problem zbadano, a zespół dolegliwości pojawiających się na skutek złej jakości powietrza wewnętrznego nazwano syndromem chorego budynku (ang. SBS – sick building syndrome). W 1982 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała, że SBS zagraża zdrowiu ludzi, a w 1984 roku poinformowała, że problem dotyczy aż 30% wszystkich nowych i odnawianych budynków – w szczególności pomieszczeń biurowych i domów mieszkalnych.

Domy niebezpieczne dla zdrowia

Choć nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, to właśnie temperatura oraz mikroklimat panujący w pomieszczeniach ma duży wpływ na nasz nastrój oraz stan zdrowia. Jeśli oddychamy zanieczyszczonym powietrzem w domu albo miejscu, w którym pracujemy, jesteśmy narażeni na różne dolegliwości. Mogą się pojawić bóle i zawroty głowy, problemy z koncentracją, duszności, suchy kaszel, omdlenia, przesuszenie skóry rąk, twarzy i uszu czy zapalenie błon śluzowych. Szczególnie narażone są dzieci, osoby starsze oraz zmagające się z alergią. Jeśli objawy nasilają się w konkretnym miejscu przebywania i ustępują po jego opuszczeniu, możemy podejrzewać, że winowajcą jest „chory” budynek. Warto o tym pamiętać i reagować, ponieważ długotrwałe przebywanie w takim miejscu może doprowadzić nie tylko do nasilenia objawów, ale także wystąpienia chorób przewlekłych – np. astmy czy alergii.

Nie da się podać jednej przyczyny zjawiska – zła jakość powietrza we wnętrzach i jego zanieczyszczenie to efekt działania wielu połączonych ze sobą czynników. Zastosowanie materiałów budowlanych oraz produktów wykończeniowych (farby, lakiery, kleje czy masy wyrównujące), które emitują lotne związki organiczne (LZO), obecności szkodliwych mikroorganizmów w postaci grzybów, pleśni, glonów, pasożytów czy bakterii, zanieczyszczeń pochodzących z zewnątrz – jak smog czy dym papierosowy – wreszcie zbyt słabej cyrkulacji powietrza oraz dużych wahań wilgotności i temperatury. Na syndrom chorego budynku wpływa także hałas oraz wibracje.

Sposoby na zdrowe mieszkanie

Filozofia zdrowego mieszkania opiera się na 3 filarach. Jej podstawą jest dobra izolacja budynku – ocieplenie pomaga regulować temperaturę we wnętrzach i znacząco ułatwia utrzymanie jej na stałym, optymalnym dla naszego zdrowia poziomie – od 18 do 22°C, niezależnie od naturalnych warunków atmosferycznych, które zmieniają się w zależności od pór roku. Receptą na wahania temperatur podczas upalnego lata czy mroźnej zimy są masywne ściany, które wyrównują poziom ciepła – dobrym połączeniem jest zestaw: ceglana ściana i odpowiedni tynk wewnętrzny. Jeśli zależy nam nie tylko na kontroli mikroklimatu, ale także dobrej izolacji akustycznej, warto postawić na połączenie betonu z tynkiem wewnętrznym. Ważne jest także to, czym wykańczamy ściany. Badania naukowe przeprowadzone przez niezależnych ekspertów w parku Baumit VIVA dostarczają dowodów, że najlepsze są tzw. naturalne regulatory wilgotności, czyli tynki wapienne, które akumulują parę wodę nagromadzoną w domu, przechowują i uwalniają w momencie, gdy powietrze jest zbyt suche. Dzięki temu w pomieszczeniach panuje optymalna wilgotność na poziomie 40-60%, a drobnoustroje nie mają warunków do rozwoju.

 

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także