Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

Mural na osiedlu Vialo. Fot. TPS Reapolis

Zobacz galerię [5 zdjęć]

Mural na osiedlu Vialo. Fot. TPS Reapolis
  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
Autor: Katarzyna Masłowska
07 paź 2019 11:35

Romans sztuki z miastem: zobacz ciekawe murale

Murale, czyli wielkoformatowa, ścienna sztuka, w szalonym tempie zyskują na popularności i bez wątpienia już od kilkunastu lat pełnią bardzo istotną rolę w ikonografii miejskiej, wybijając się wyraźnie na pierwszy plan spośród innych wizualnych form przekazu.

Zaskakują, zdobią, nierzadko zachwycają albo budzą kontrowersje. Jeszcze do niedawna uznawane za sztukę niszową, dziś na stałe wkomponowały się w miejski krajobraz dając nowe życie nie tylko starym murom budynków, czy zapomnianym zaułkom, ale też wielu świeżo oddanym osiedlom mieszkaniowym, które pokochały street art… z wzajemnością.

Nic tak nie odmienia szarych miast jak sztuka uliczna, która nie boi się dużego formatu i eksperymentów ze stylem i ekspresyjną formą. Współczesne murale potrafią wybić przechodniów z miejskiego pędu i wywołać szereg, niekiedy skrajnych, odczuć – od radości czy dumy aż po zdziwienie. Nowe oblicze sztuki muralu tworzy pole do interakcji między ludźmi, wprowadza element optymizmu, nadaje przestrzeniom kolorytu, a mieszkańcom pozwala budować więź z miastem.

Zobacz także: Nowoczesny dom z betonu. Zobacz piękny projekt z Katowic 

Wielkoformatowe dzieła niegdyś krytykowane na szeroką skalę, doczekały się wreszcie zasłużonego szacunku i statusu ważnego elementu przestrzeni miejskiej. Potwierdza to ogromna ilość prestiżowych konkursów, otwartych galerii i festiwali organizowanych przez władze polskich miast, angażujących uznanych artystów związanych ze sztuką muralu, a także rozkwit tzw. turystyki muralowej.

Nasz rodzimy street art od wielu lat należy do ścisłej, światowej czołówki za sprawą silnej sceny muralowej - z dumą możemy pochwalić się pracami Etam Cru, czy Natalii Rak, którzy zupełnie odcinają się od powszechnie znanej i kultowej sztuki Banksy’ego.

Bardzo się cieszę, że w końcu i w Polsce sztuka ulicy zaczęła być zauważana i traktowana jako jeszcze jedna forma wypowiedzi artystycznej. Akceptujemy wreszcie jej obecność, co jest o tyle istotne, że murale mocno ingerują w przestrzeń publiczną. W krajach Europy Zachodniej i w USA ten nurt ma dłuższą tradycję, a ostatnio dynamicznie się rozwija – komentuje Ewa Mierzejewska, uznana historyk sztuki i współorganizatorka Targów Sztuki Dostępnej.

Czar PRL-u

Na naszym rodzimym podwórku murale zyskały ogromną popularność w czasach PRL. Ta forma sztuki doskonale służyła komunistycznej propagandzie i stała się wziętą bazą reklamową dla przedsiębiorstw, fabryk i instytucji państwowych, a czasem władze wykorzystywały ją, by wzmacniać robotniczy etos i ducha współpracy.

W tym czasie na Zachodzie artyście tworzyli murale zaangażowane, które były nośnikami wartości i oczekiwań społecznych, więc i w Polsce w opozycji do działania władz, masowo powstawały anonimowe dzieła o charakterze krytykującym komunistyczny reżim w mniej lub bardziej dosłowny sposób. W latach 90. murale zostały zastąpione reklamami wielkoformatowymi, utraciły funkcję marketingową i powoli znikały z przestrzeni miejskiej – zamalowano je warstwami nowej farby albo odchodziły w niepamięć razem z budynkami przeznaczonymi do rozbioru.

WASZE KOMENTARZE (0)

DODAJ KOMENTARZ

POLECAMY W SERWISACH