PARTNER PORTALU
Drewniane meble na taras. Sprawdź jak zadbać o nie po sezonie

Drewniane meble na taras. Sprawdź jak zadbać o nie po sezonie

Autor: Redakcja Dobrzemieszkaj.pl
16 wrz 2020 13:41

O drewniane meble tarasowe warto zadbać już dziś, by zima nie zwiększyła skali zniszczeń. Jak się do tego zabrać? Sprawdźcie. Przygotowaliśmy dla Was praktyczne rady i wskazówki.

Krok 1. Wybieramy termin prac

Drewniane meble tarasowe wymagają regularnej pielęgnacji. Prace można wykonywać wiosną, by w nadchodzącym sezonie cieszyć się wyposażeniem w nienagannym stanie, albo na koniec lata. Zwolennicy tej drugiej opcji uważają, że o wszelkie drobne uszkodzenia czy mikropęknięcia materiału powinno się obowiązkowo zadbać przed nadejściem zimy, by mrozy, wilgoć i duże wahania dobowe temperatur nie zwiększyły skali zniszczeń. I trudno się z nimi nie zgodzić – przecież większość z nas przechowuje meble pod gołym niebem. 

Krok 2. Oceniamy kondycję mebli

Jeśli właściwie dbamy o tarasowe wyposażenie, nie powinny nas spotkać żadne niespodzianki. Po lecie stół, krzesła i ławki mogą stracić nieco głębi koloru, świeżości i blasku, ale nie będą wymagały gruntownych napraw. Jedyne co nas będzie czekać to sprawdzenie kondycji mocowań i zawiasów oraz ewentualne ich dokręcenie, no i obowiązkowe zabezpieczenie odpowiednim preparatem. 

Krok 3. Wybieramy preparat

Na rynku mamy bardzo wiele produktów, którymi możemy odnowić okładziny drewniane i meble ogrodowe wykonane z tego samego materiału. Są lakiero-bejce, lazury i oleje. Choć ich właściwości są dość zbliżone, warto wziąć pod uwagę nasz zmienny klimat oraz kapryśną pogodę i wybrać wielofunkcyjny preparat, który sprosta wygórowanym oczekiwaniom. Polecam lazury, np. tę z naszej oferty – Lazurę Ochronną Polski Klimat. To wodoodporny i mrozoodporny preparat na bazie żywic, które zabezpieczają drewno przed oddziaływaniem niekorzystnych warunków atmosferycznych oraz promieniowania UV – wyjaśnia Dawid Antczak, ekspert V33.

Krok 4. Szlifujemy

Krok czwarty, a tak naprawdę pierwszy… jeśli weźmiemy pod uwagę pracę fizyczną. Nie trudno przypuszczać, że każde malowanie ogrodowych mebli musi poprzedzić etap dokładnego przeszlifowania powierzchni. Jeżeli poprzednia powłoka trzyma się mocno i nie widać odprysków, wystarczy ją po prostu zmatowić, zwiększając przyczepność. Jeżeli nie, należy ją mocno przeszlifować. Można to zrobić ręcznie lub za pomocą szlifierki kątowej. W obu przypadkach używamy papieru ściernego o dużej gradacji, np. 120/180.

Krok 5. Odpylamy

Po przeszlifowaniu, powierzchnię koniecznie trzeba dokładnie odpylić. Najłatwiej zrobić to za pomocą małej zmiotki, ewentualnie szmatki, którą można lekko zwilżyć. To obowiązkowy etap, o którym nie wolno zapominać – inaczej pył i drobinki starej powłoki będą nieestetycznie zdobić nową warstwę lazury.

Krok 6. Malujemy

To moment, na który wszyscy czekamy! Zanim jednak weźmiemy pędzle w dłoń, lazurę po otwarciu puszki należy dokładnie wymieszać. Można nakładać ją za pomocą wałka lub pędzla. Jeśli zdecydujemy się na drugą opcję, wybierajmy modele z elastycznym włosiem – takimi będzie się po prostu łatwiej pracowało. Preparat nakładamy na powierzchnię wzdłuż słojów, nigdy w poprzek! Czynność wykonujemy dwukrotnie, zachowując minimum 12 godzin odstępu.

Krok 7. Zabezpieczamy na zimę

Wykonując konserwację mebli późnym latem, musimy pogodzić się z tym, że nie będzie nam już pewnie dane cieszyć się ich nowym blaskiem w tym sezonie. Ale bez obaw – włożony wysiłek z pewnością docenimy wiosną! Aby tak się jednak stało, o meble – przed nadejściem mrozów – musimy odpowiednio zadbać. Najlepiej schować je do garażu albo zamykanej komórki, a jeśli nie mamy takiej możliwości – zaopatrzmy się w specjalną pokrywę ochronną i ustawmy w zadaszonym miejscu.

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także