PARTNER PORTALU
Oświetlenie w ogrodzie - wybieramy akcesoria

Oświetlenie w ogrodzie - wybieramy akcesoria

Autor: Katarzyna Masłowska
13 maj 2019 12:07

Lampy zewnętrzne stanowią dziś nieodłączny element przydomowej aranżacji. Wyeksponowane w wybranych miejscach stanowią estetyczne i praktyczne zwieńczenie estetycznego otoczenia domu.

Umilają nam wieczorny wypoczynek na tarasie, ułatwiają poruszanie się ogrodowymi ścieżkami, zwiększają bezpieczeństwo posesji, podświetlają podjazd, parking, elewację, ogrodzenie, wejścia do budynków, sylwetki drzew czy krzewów.

Praktyczny niezbędnik

Przegląd rozpoczynamy od transformatora. To on sprawia, że kablem płynie prąd, a standardowe napięcie 230 V zostaje zmniejszone do bezpiecznej, w pełni wystarczającej wartości 12 V. Należy przy tym pamiętać, by łączna moc zasilanych w ten sposób opraw nie przekraczała mocy samego transformatora (21, 60 lub 100 W przy urządzeniach Libet Light).

Zobacz także: Mały dom - ekonomicznie urządzone 90 metrów

Nowoczesne transformatory nie wymagają montażu wewnątrz budynku – podkreśla Kamil Drewczyński z firmy Libet – Ponadto, wyposażone w timer oraz czujnik zmierzchu sprawiają, że sterowanie całym systemem jest niezwykle łatwe i komfortowe. Pierwsze udogodnienie umożliwia bowiem ręczne ustawienie czasu działania oświetlenia, drugie automatyczne włączanie lamp po zmroku.

Szybki i wygodny montaż współczesnych rozwiązań to w dużym stopniu zasługa konektorów. W zależności od modelu służą one do: szczelnego wpinania oprawy w kabel (konektor F), tworzenia odgałęzień instalacji (konektor F i M), podłączania kabla do transformatora (konektor Y). Dzięki nim realizacja każdego z wymienionych etapów zajmuje nam kilka, kilkanaście sekund bez konieczności posiadania dodatkowych narzędzi i uprawnień. Do tego, bez problemu możemy je demontować, gdy np. chcemy zmienić położenie danego źródła światła.

Zmiany takiej dokonujemy, tworząc rozgałęzienie lub przestawiając konektor F w inne miejsce na kablu, który jest kolejnym składnikiem oświetleniowego niezbędnika. W ramach bezpiecznych dla użytkowników systemów 12 V nie trzeba go wkopywać głęboko w ziemię, co jeszcze bardziej ułatwia przeprowadzenie ewentualnych modyfikacji.

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także