Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

4DD: Rośliny w domu sprawiają, że jesteśmy szczęśliwsi

Autor: Justyna Łotowska
26 sty 2020 12:17

Izabela i Szymon Serej to twórcy młodej polskiej marki Bujnie, specjalizującej się w nowym i coraz bardziej popularnym nurcie wzornictwa, jakim jest biophilic design. Nam opowiedzieli, jak projektuje się dla roślin i dlaczego człowiek żyjąc w ich otoczeniu czuje się szczęśliwszy. Więcej o biophilic designie będzie można dowiedzieć się już niedługo w trakcie 4 Design Days 2020!

Jak zaczęła się wasza przygoda z designem? Dlaczego właśnie rośliny?
Szymon: Nasza przygoda z designem rozpoczęła od roślin. W 2015 roku jako młode małżeństwo zaczęliśmy wić własne gniazdo, które Iza wypełniała coraz to nowymi okazami. Jako, że roślin przybywało odwrotnie proporcjonalnie do miejsca w domu, postanowiliśmy zaopatrzyć się w wiszący kwietnik, a tym samym odciążyć podłogę i zwiesić naszego dużego bluszcza nad schodami. Zakupiliśmy kwietnik w jednym z marketów budowlanych i niestety, ale któregoś dnia jedno z nas o mało co nie przypłaciło tego życiem. Podlewany rano bluszcz totalnie wygiął kwietnik, który trzymał się na nim ostatkiem sił.

Zaczęliśmy wtedy przeczesywać internet w poszukiwaniu czegoś solidniejszego i przy okazji ładniejszego. Ku naszemu zdumieniu okazało się, że jedyne dostępne na rynku kwietniki lekko „trącą myszką”, ze swoim antycznym wybarwieniem i mnóstwem metalowych kwiatuszków. Kompletnie nie nasza estetyka. Mieliśmy jednak szczęście, ponieważ mój dziadek Józef jest emerytowanym ślusarzem. Postanowiliśmy wspólnie z nim stworzyć kwietnik zaprojektowany przez Izę. Później okazało się, że on sam również dla babci stworzył kiedyś kilka kwietników, z czego jeden przetrwał do dziś! Iza zaprojektowała pierwszy wzór małego kwietnika, a ja razem z dziadkiem wspólnie go stworzyliśmy. Tym samym po całej przygodzie z projektowaniem, gięciem i spawaniem stworzyliśmy pierwsze prototypy. I trzeba przyznać, że sprawiło nam to niezwykle dużo frajdy. I właśnie ta frajda w połączeniu z silnym przekonaniem i wiarą w to, że rośliny powinny pełnić ważniejszą rolę nie tylko w naszym życiu, ale i w domach innych ludzi, zdecydowało, że postanowiliśmy stworzyć własną firmę. Za główny oręż w walce o zielone wnętrza obraliśmy design - czyste formy, proste kształty, detale, precyzyjne wykończenie, funkcjonalność.

Co Was inspiruje na co dzień?
Iza: Jako architekt oraz architekt krajobrazu od zawsze starałam się łączyć świat roślin ze światem człowieka i przysłowiowego betonu. W Bujnie mam okazję pracować nad mniejszymi formami niż domy czy biurowce, jednakże szukanie inspiracji wygląda podobnie. Na początku należy zdefiniować potrzebę czy problem, który należy rozwiązać, następnie wybrać odpowiednią drogę do jej rozwiązania. A z tym bywa już różnie!

Najważniejszym elementem jest znalezienie myśli przewodniej czy, jak kto woli, idei, dookoła której zbieramy pomysły, by finalnie stworzyć spójną i wyrazistą kolekcję. Pomysł na kolekcję definiuje jej charakter. Inspiracje zaś, podobnie do nas, cały czas ewoluują i ulegają przeobrażeniom. W kolekcji Cosmo, na przykład, inspiracją była dla nas najdoskonalsza z form czyli okrąg. Przedefiniowaliśmy je na wszystkie możliwe sposoby, łącznie z inspiracją prosto od znakomitego brazylijskiego kucharza Alexa Atali, którego punktem wyjścia do tworzenia swojej kuchni jest koło życia. Inny przykład to prace Marcela Breuera, które popchnęły nas do zastosowania nowego materiału w postaci rurek i zainspirowały do stworzenia kolekcji BonBon.

Jedną z pierwszych inspiracji do wspólnej pracy było dla nas małżeństwo Charles i Ray Eames, którzy wspólnie projektowali i tworzyli meble, będące obecnie ikonami designu. Zmotywowani ich pracą postanowiliśmy nie poprzestawać jedynie na kwietnikach, a traktować je jako start do czegoś większego. I tak na tapetę wzięliśmy również inne elementy wyposażenia wnętrz. Przedefiniowaliśmy np. rolę klasycznego stolika czy lustra. Dzięki temu w naszym kawowym stoliku Ovio można umieścić rośliny i delektować się kawą w zielonym otoczeniu. Podobnie w lustrze Halo, możemy umieścić roślinę i cieszyć się podwójną ilością zieleni.

Wasze produkty powstają w manufakturze, wspólnie z lokalnymi rzemieślnikami ze Śląska - dlaczego tak wam zależało na pełnej kontroli nad procesem produkcji?
Szymon: Prototypowanie i sprawdzanie czy dany produkt działa i stała kontrola jakości to, naszym zdaniem, podstawa, aby produkować wysoko jakościowe produkty. A ciężko to robić chociażby w Chinach czy Indiach, z których większość marketowych produktów właśnie pochodzi. Dlaczego na Śląsku? Ponieważ jest w nas ten rodzaj przywiązania do regionu - nasz ślůnski hajmat. I mimo że na co dzień mieszkamy w Warszawie, w której jesteśmy zakochani, całą produkcję mamy na Śląsku. To właśnie w Rybniku stworzyliśmy młody zespół pasjonatów i ludzi z podobnym jak my „mind setem” i zakorzenionym kultem pracy i solidności. Tym samym wiemy, że robota zawsze będzie zrobiona na najwyższym poziomie. No a poza tym firma to ludzie, a dobry zespół jest jej fundamentem.

Projektujecie w zgodzie z filozofią biophilic designu. Co to dla was oznacza?
Iza: Biophilic Design to stosunkowo młody nurt w świecie designu. Na samym początku naszej przygody z designem roślinnym tworzyliśmy bardziej pod wpływem emocji, nie zamykając się w sztywnych ramach definicji. Dopiero wizyta w na targach 4 Design Days w 2017 roku i wykład Oliviera Heatha, jednego z najbardziej aktywnych współcześnie propagatorów tej sztuki projektowej, sprawiły, że postanowiliśmy jasno określić i zdefiniować nasze projekty i pracę.

Szymon: Biophilic Design to koncepcja, którą w 1984 roku spopularyzował Edward O. Wilson, amerykański biolog i zoolog, jeden z ojców współczesnej socjobiologii. W swojej koncepcji opisał nierozerwalne relacje, które występują pomiędzy człowiekiem a naturą, jak również naświetlił ludzkie potrzeby nieustannego z nią kontaktu. Według badań, w latach 50. miasta zamieszkiwało 30% ludzi na świecie. W 2016 już 54%. Jeśli zaś wierzyć prognozom, to w 2050 blisko 2⁄3 ludzi na Ziemi będzie mieszkać w miastach. Spędzając blisko 90% swojego życia we wnętrzach, tracimy kontakt z naturą, która jeszcze kilkadziesiąt lat temu stanowiła integralny element naszego życia. Dlatego na współczesnych projektantach spoczywa odpowiedzialność za to, aby przywrócić naturze należyte miejsce w naszym życiu.

Iza: W dużym skrócie, projektowanie w zgodzie z biophilic designem powinno zaspokajać podstawowe potrzeby człowieka, takie jak kontakt ze światłem słonecznym, i roślinami, potrzeba ciszy, kontaktu z naturalnymi materiałami czy kolorów, które pobudzałyby nasz mózg do pracy. Jeśli chodzi o nas, obecnie skupiamy się na wycinku tego nurtu, jakim są rośliny, szukając ciągle nowych rozwiązań, dzięki którym ułatwiamy ich wprowadzanie i organizowanie we wnętrzach domów, restauracji, hoteli czy biur.

Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała: Justyna Łotowska

Szymon i Izabela Serej to twórcy marki Bujnie, czyli studia projektowego i manufaktury specjalizującej się w designie roślinnym. Projektują kwietniki, meble oraz realizują projekty indywidualne, których cechami charakterystycznymi są czysta forma i precyzyjne, ręczne wykonanie. Współpracują również z najlepszymi polskimi designerami jak Beza Projekt czy Kosmos Project. Ich produkty pozwalają skupić uwagę na roślinie i wyeksponować jej naturalne piękno.

Izabela Serej jest z wykształcenia architektem oraz architektem krajobrazu. W Bujnie odpowiedzialna za część projektową. To ona nadaje wypracowanym ideom wygląd i ostateczny kształt. Minimalistka żyjąca w zgodzie z ideą „Less is more!” Szymon Serej z wykształcenia jest filmowcem i strategiem reklamowym. W Bujnie odpowiada za wdrożenia oraz sferę organizacyjną. Ideowiec z misją zazielenienia świata żyjący w zgodzie z maksymą „ To ma płynąć, a nie gnać”.

Szymon i Izabela Serej będą prelegentami 4 Design Days 2020. Opowiedzą o designie roślinnym i najlepszych sposobach na rośliny we wnętrzu. Więcej o 4DD i rejestracja: www.4dd.pl

 

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także