Klauzula informacyjna

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd Publikator Sp. z o.o.

PARTNERZY PORTALU

Dywan do salonu: pomysł na piękne, ręcznie tkane dywany

Autor: Redakcja Dobrzemieszkaj.pl
21 kwi 2021 09:19

Ręcznie tkane dywany potrafią być zrobione nawet ze 150 tysięcy supełków. Jak powstają takie dzieła sztuki i co warto wiedzieć o takich dywanach? Znajdziecie to w naszym artykule.

Jak powstają takie dywany jak te, które obejrzeć możecie w naszej galerii? Aby gotowy kobierzec mógł zachwycić koneserów piękna z całego świata, potrzeba niemałych wysiłków. Mistrzowie sztuki tkackiej najpierw wybierają włókna o najwyższych walorach zarówno wizualnych, jak i użytkowych. Następnie swymi zwinnymi palcami zawiązują nawet 150 000 supełków na metr kwadratowy dywanu. Niekiedy też sięgają po nożyce, by wzbogacić wzór o efekt trójwymiarowości. Wszystko to sprawia, że gotowy wyrób – klasyczny lub nowoczesny, ale zawsze unikatowy – włącza nabywcę w krąg wspaniałej, wielowiekowej tradycji.

Ręcznie tkane dywany z Indii

Sztuka kobiernictwa, czyli tkania dywanów, do Indii dotarła w XVI wieku z Persji wraz z pochodzącymi stamtąd wykwalifikowanymi rzemieślnikami. Z tego właśnie powodu nad Gangesem długo powstawały najwyższej klasy dywany wełniane z perskimi wzorami. Dopiero w XIX stuleciu, w okresie kolonizacji angielskiej, rozwinęła się stylistyka, ale jednocześnie spadła jakość tych wyrobów. Na szczęście w drugiej połowie XX wieku, już w epoce niepodległych Indii, poziom rzemiosła wzrósł. Odrodziło się tradycyjne tkactwo, oparte na autentycznym rzemiośle.

A jaką rangę tamtejsze kobiernictwo ma obecnie? Dość powiedzieć, że Indie to jedyne państwo na świecie, w którym struktura rządu obejmuje ministerstwo włókiennictwa. Pod tak wysokimi auspicjami stara, ale wiecznie młoda sztuka tkacka rozkwita. Opiera się dziś na równi na najlepszych praktykach pracy rzemieślniczej i światowych standardach, a przy tym gładko splata historyczne zasady ze współczesnym wyczuciem stylu, wzoru, koloru.

Dywany te z doliny Gangesu sprowadza nad Wisłę toruńska firma Samarth, wspólne dzieło dwojga przyjaciół z czasów studiów we Włoszech: Polaka imieniem Oskar oraz Hinduski Shruti. Za jej sprawą mamy okazję przyjrzeć się bliżej pracy mistrzów kobiernictwa z ojczyzny indyjskich dywanów w stanie Uttar Pradesh.

Jakie więc sekrety kryją w sobie te wspaniałe dzieła ludzkich rąk – lśniące, zachwycające kolorem, szlachetnie grube i przyjemnie puszyste?

Najważniejsze jest szlachetne włókno

Pierwszym z nich jest surowiec. Aby uzyskać dywan naprawdę wysokiej klasy, piękny i trwały, trzeba sięgnąć po znakomitej jakości włókno. Tkacze, z którymi współpracuje Samarth, najpierw napinają na krosnach bawełnianą osnowę, a później w zależności od modelu dobierają odpowiedni wątek.

Bardzo chętnie wybierają wełnę, najbardziej tradycyjne włókno wykorzystywane do tkania dywanów – niezwykle trwałe i łatwe do utrzymania w czystości. Z myślą o odbiorcach o najwyższych wymaganiach wykorzystują w swej pracy również wysoko cenioną nowozelandzką wełnę owczą merino. Jej bardzo delikatne, cienkie i wyjątkowo miękkie włókna pozwalają wykonywać misterne, precyzyjne wzory. Co więcej, wełna nowozelandzka jest całkowicie biodegradowalna. A ponieważ nie uczula, okazuje się idealna dla alergików.

Aby wzbogacić walory dekoracyjne swych wyrobów, indyjscy mistrzowie tkactwa sięgają także po ręcznie przędzony jedwab bambusowy – trwały, miękki i lśniący tak jak klasyczny

jedwab, a przy tym dostępniejszy cenowo, ekologiczny i wegański. Poza tym chętnie wykorzystują jedwab artystyczny, inaczej art silk lub wiskozę, czyli włókno sztuczne wytwarzane z naturalnej celulozy, charakteryzujące się miękkością i wspaniałym połyskiem.

Unikatowy dywan z pracowni mistrza

O klasie dywanu prócz rodzaju surowca decyduje m.in. liczba węzełków, wprost świadcząca o misterności wyrobu. W przypadku najbardziej ekskluzywnej kolekcji firmy Samarth – Premium Gold – na metr kwadratowy przypada nawet 150 000 supełków! Co więcej, walory precyzyjnie wykonanych węzełków we wspomnianej serii wzbogaca praca nożyc, którymi tkacze nadają wzorom dywanów głębię trójwymiarowości. Strzyżenie sprawia, że zarówno wizualne, jak i dotykowe wrażenia odbiorców zyskują dodatkowy impuls.

Co warto podkreślić, każdy supełek wiązany jest ręcznie. Walor ręcznej roboty, nie do przecenienia w epoce zalewu towarami masowej produkcji, nadaje omawianym dywanom autentycznie ekskluzywny charakter. 

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także