PARTNER PORTALU
Czerwone meble: sposób na ożywienie pokoju

Czerwone meble: sposób na ożywienie pokoju

Autor: www.dobrzemieszkaj.pl
01 kwi 2008 00:00

Nikt nie doceni lepiej gry świateł i kolorów, niż sam fotograf. Emocjonujące kontrasty, blaski, błyski i prześwity, z którymi można by poigrać... stały się mocną stroną tego salonu.

Pani domu, zapalona pasjonatka fotografii, inne przestrzenie domu postanowiła uczynić równie atrakcyjnymi, jak ciemnia, w której zaszywa się na długie godziny. Jej wizje urzeczywistnił arch. Maciej Setniewski. Aranżację salonu rozpoczęto od wyburzenia ścianek działowych, tworząc przestronną strefę, pełną świateł i blasków, które docierają z kuchni i holu (salon jest na nie otwarty).

Pokój dzienny w czerwieni

Powstało eklektyczne wnętrze – inspirujące i cieszące oko. Do głosu dochodzi w nim głównie ognista czerwień, bez pardonu dominująca nad różnorodnymi sprzętami wypełniającymi przestrzeń. Jednak, podobnie jak w przypadku fotografii, nie zawsze to, co najbardziej jaskrawe i przyciągające oko, jest największym walorem obrazu, jaki oglądamy. W „kadrze” pojawiają się bowiem liczne subtelne smaczki, które igrając ze światłem, budują równie intrygujący kontekst.

Eklektyczne wnętrze

Każdy detal w salonie jest przemyślany i na swój sposób „egzotyczny” (m.in. przez zaskakujące związki, w które wchodzi) każdy, poza funkcją użytkową, staje się sprawcą doznań estetycznych. Przeźroczyste, niemal niewidoczne krzesła z pleksi, ustawione wokół stołu, są na tyle efemeryczne, że niemalże zupełnie nie zabierają przestrzeni.

Oddają pierwszeństwo innym uczestnikom tej gry kolorów, świateł i osobowości. Tworzą dyskretny kontekst, który pozwala zaistnieć pozostałym bohaterom tego spektaklu, chociażby staroświeckiemu kredensowi z rzeźbionymi frontami. Upolowany przez właścicieli na targu staroci, przeżywa swoją drugą młodość. W tym salonie to on „rozdaje karty”.

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także