Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

PARTNER SERWISU

Zwierzęta w domu. Nieocenieni towarzysze izolacji

Autor: Urszula Tatur
22 lip 2021 11:32

W powodu nagłego wzrostu zainteresowania adopcją zwierząt schroniska w krajach, takich jak USA czy Wielka Brytania podczas pandemii opustoszały. Trend ten dostrzec można również w Polsce. Spędzanie większej ilości czasu w domu, praca w trybie home office, ograniczenie podróży i spotkań towarzyskich – te wszystkie, pozornie negatywne aspekty izolacji stworzyły doskonałe warunki dla przygarnięcia bezdomnych zwierząt. Skąd płyną te wnioski? O szczegółach odpowiada dr Beata Rajba, psycholożka z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej.

Pani studenci przeprowadzili w tym roku serię badań odnośnie roli zwierząt w życiu ich właścicieli. Jakie są wyniki?

Zaskakujące, gdyż była to replikacja badań prowadzonych przez studentów Dolnośląskiej Szkoły Wyższej w poprzednich latach. Wtedy wskazywały one, że posiadanie zwierząt poprawia dobrostan subiektywny, ale nie obiektywny – czyli że właściciele zwierząt myślą, że są szczęśliwsi dzięki swoim pupilom, ale obiektywne metody pomiaru nie wykazują różnicy między nimi a osobami, które zwierząt nie mają. Wyjątkiem były głownie osoby starsze, dla których towarzystwo pupila nie tylko rozpraszało samotność, ale nawet przedłużało życie.
W pandemii ten trend się zmienił – właściciele zwierząt bez względu na wiek są szczęśliwsi i subiektywnie, i obiektywnie. Mają lepszy nastrój niż osoby, które zwierząt nie posiadają.

Dlaczego tak się dzieje?

W pandemii rozluźniły się nasze więzi społeczne, jesteśmy zwyczajnie samotni. Zwierzęta po części zaspokajają tę potrzebę kontaktu, opieki, relacji, tym bardziej, ze mamy tendencję do ich antropomorfizowania, czyli do widzenia w nich istot ludzkich. Ma to zresztą swoje dobre i złe strony – dobre, gdy potrzeby pupila stają się dla nas ważne, a on sam ma dzięki temu cudowne życie. Złe, gdy zmuszamy go do zachowań nie mieszczących się w repertuarze jego gatunku, np. uważamy, ze wystarczy mu wytłumaczyć, że czegoś nie wolno, żeby tego nie robił.
Dodatkowo zwierzęta dają nam bezwarunkową miłość. Badacze z Uniwersytetu Tokijskiego wykazali, że np. u psa w trakcie pieszczot czy nawet na widok właściciela poziom oksytocyny, hormonu miłości, wzrasta aż o 50%, osiągając poziom porównywalny do tego w mózgu rodzica na widok dziecka. U kotów wzrost poziomu oksytocyny jest trochę mniejszy, jednak one też przywiązują się do właścicieli. Zaufanie i miłość bezbronnego w gruncie rzeczy zwierzęcia sprawia, że czujemy się ważni, a jednocześnie bezpieczni w relacji z nim.
Co ciekawe, zwierzęta domowe przystosowały się ewolucyjnie do pozostawania w relacji z człowiekiem. Na przykład koty są jedynymi ze wszystkich kotowatych, za wyjątkiem gepardów, które mruczą, dając jasny sygnał, kiedy jest im przyjemnie. Z kolei pies wytworzył w toku ewolucji silne mięsnie mimiczne, których nie ma wilk, a które pozwalają mu robić proszące „oczy spaniela”.

A jednak nie wszyscy ludzie szanują zwierzęta. Wakacje to czas, kiedy szczególnie dużo ich jest porzucane.

Niestety, są ludzie, którzy inne istoty, bez względu na to, czy są to ludzie, czy domowi pupile, traktują jak rzeczy. Można się nimi pobawić, a potem wyrzucić. Dla zwierzęcia jest to olbrzymia trauma, bo ssaki, które trzymamy w domach, mają dokładnie taki sam układ limbiczny w mózgu, jak my, odpowiedzialny za odczuwanie emocji. Powiedziałabym, że emocjonalnie są na poziomie 3-letniego dziecka. Każdy właściciel wie, że jego pupil potrafi odczuwać nie tylko radość czy strach, ale też złość, zazdrość, a nawet ogromne przywiązanie. Dlatego porzucenie jest ogromnym okrucieństwem.

Komentarze

Zaloguj się

Zobacz także